Gdy w filmie „Niewinni czarodzieje” Andrzej Wajda obsadził Tadeusza Łomnickiego w roli Bazylego, wykonał gest przewrotny. Oto pojawił się bohater, który nie walczy na barykadach. Zamiast munduru – dandys w białym szlafroku. Zamiast karabinu –
pilniczek do paznokci. Nie „obowiązek wobec historii”, a przyjemność chwili. Starannie zaaranżowane otoczenie, muzyka i kawa o poranku to jego oręż w walce o podmiotowość. Jego siła nie wynika z heroizmu ani fizycznej przewagi, lecz z symbolicznego dystansu, rekwizytów, ironii, urody i inteligencji
. Bazyli to figura kryzysu. Wszak męskość dandysa, jak zauważają badacze, jest „obliczona na zewnątrz”, zawsze wystudiowana, nigdy niewinna; opiera się na pozorze, pozie. W polskich realiach końca lat pięćdziesiątych taka postawa służyła ucieczce m.in. od heroicznego wzorca, zarazem była znakiem, że dawny model się wyczerpał i trzeba szukać nowej formy. 
pilniczek do paznokci. Nie „obowiązek wobec historii”, a przyjemność chwili. Starannie zaaranżowane otoczenie, muzyka i kawa o poranku to jego oręż w walce o podmiotowość. Jego siła nie wynika z heroizmu ani fizycznej przewagi, lecz z symbolicznego dystansu, rekwizytów, ironii, urody i inteligencji
Dzieło Wajdy antycypowało współczesne dylematy.
Obecnie media społecznościowe, LinkedIn i aplikacje randkowe pełne są mężczyzn, którzy, niczym Łomnicki w szlafroku, konstruują swoje rytuały i wizerunki. Tyle że zamiast kawalerki mamy Instagram
, a zamiast szlafroka – lifestyle’owe feedy sukcesu. 
cyklu podcastów „Maska męskości” pokazuje, że męskość to nie maska, lecz droga do autentyczności.
Na spotkaniu podpytamy ich o odwagę, emocje, a także o to, czym dziś jest bycie mężczyzną, bez udawania i bez zbroi.
https://www.1944.pl/.../hestorie.-dyskusja-o-polskiej...